VW Passat

Zakupy do passata

Jako że przyszedł już czas, nakarmiłem passata nowym olejem:

Zgodnie z forumowymi mędrcami zalałem go 3,5litra  półsyntetycznego oleju Motula, o oznaczeniu 6100 Synergie +(SAE 10W40) zakupionego w Mysłowickim Lucart za 95plnów. Zamówiłem też komplet nowych, ładniejszych śrub do kół no i dalej czekam na Bra, od tygodnia.

W lipcu zabieram się za zawieszenie… buuu.

Honda natomiast stoi, ostatnio nie miałem ani czasu, ani ochoty by dalej ją rozbierać.

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Daily w końcu na nowym kole

Passat w końcu wylądował na felgach z Merca. Te koło jest po prostu przeklęte i za cholerę nie chciało przejść w czarny lakier. Fuckupy na każdym etapie mojego lakierowania, tydzień zabawy w końcu wizyta u lakiernika, któremu też wpierw zważyły się felgi, na sam koniec dekielki. Bez problemów nie obyło się nawet przy zakładaniu opon, gdzie ze świeżej jeszcze felgi, opona ściągnęła lakier.

Koniec końców,  nasz rodzinny daily car wylądował na czarnym 18″. Wstydu nie ma i wygląda całkiem miło. Już wiem że docelowo trzeba zakupić gwint.

VW Passat - 18" rimswhite on blackPassat b5 - daily car Czytaj wi�cej »

Udostępnij

Komentarze: 1 komentarz


Robota coś nie idzie

Jest połowa maja, a jak zwykle jestem ze wszystkim w dupie.

Solka po ponad czterech tygodniach dopiero wróciła od blacharza, progi i tylne nadkola zostały wymienione, miejsce po przeciwmgielnym oraz dziura po antenie zaspawane. Jutro zaczynam rozbierać wnętrze, na początku przyszłego tygodnia wyciągam silnik. Mam nadzieję, że przynajmniej ten etap prac obejdzie się bez problemów.

Lakiernik pewnie dopiero za dwa tygodnie.

Co do felg z Passata, poddałem się i poszły do lakiernika. Nie wiem czy nad tymi felgami ciąży jakaś klątwa ale dokładnie każdy etap lakierowania się skopał.

Czytaj wi�cej »

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Garage day – lakierowanie felg i takie tam…

Trochę roboty było, felgi z merca zmatowione, wyczyszczone, odtłuszczone i pryśnięte w podkład. Jeśli będzie możliwość to jutro pójdą w bazę i być może klar.

Zostało jeszcze trochę czasu więc wyczyściłem nieco passata pod maską. Wszystkie białe plastiki pod maską muszą zostać jeszcze raz pomalowane. Debil który puścił to w biały kolor nie miał bladego pojęcia o lakierowaniu, plastiki zostały po prostu pryśnięte białym spray’em – żadnego podkładu czy lakieru bezbarwnego.

Lakierowanie felg Czytaj wi�cej »

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Koła spasowane, opony na miejscu

W czwartek wrzuciliśmy jedno z kół na samochód by zobaczyć czy na pewno wszystko gra. Jest syto ;D !

Będzie dobrze!

Opony już w domu, finalnie padło na Continentale 215/40. Obawiałem się że 225 mogłoby już trzeć o nadkole, a nie po to zmieniałem koło żeby finalnie i tak zaginać nadkola.  Jutro malowanie, w poniedziałek śruby i pierścienie, jak wszystko dobrze pójdzie to we wtorek monting na auto ;D

Czytaj wi�cej »

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


« starsze