Archiwum lipiec, 2010

Jutro solka wyjedzie

Wczoraj ostatnie pryskania kilku gadżetów pod maskę. Fakt że totalna amatorka, ale w sumie zrobione tylko przy okazji demontażu. Przeszlifowałem, położyłem podkład, na to bazę i na finisz klarlack. Szału ni ma, ale na razie musi wystarczyć.

Jest lepiej niż było, a finalnie i tak wszystko zmieni kolor przy okazji wyciągania silnika.

Czytaj wi�cej »

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Wagon Attack movie

Film co prawda nie najnowszy, ale przez ciekawy montaż i genialne ujęcia na pewno warty obejrzenia.

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Ok kompresor odkręcony

Po trudach i bojach udało się odkręcić mocowanie kompresora. Całość wyczyszczona już schnie w podkładzie.
Sporo kabli wróciło w peszle i ogólnie zniknęła odrobina syfu którą zostawił po sobie poprzedni właściciel. Jeszcze sporo pracy a tymczasem sypie się temat garażu (fuck MZBiM).

Przed wyciąganiem silnika muszę przygotować sobie miejsce do pracy, bo w syfie i przeciekającym dachu raczej dobrej roboty nie będzie.

Tymczasem wracam szorować zbiorniczek układu wspomagania.

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Porsche z gazem

924 nigdy nie było takim do końca prawdziwym Porsche bo umiejscowiony z przodu silnik Volkswagena LT z dołożonym wtryskiem, legitymujący się mocą zaledwie 125KM fanów szybkiej jazdy nie powalił na kolana. Pomijam oczywiście wersje 924 z którymś ze znaczków turbo, carrera, gt, gts, gtr na tylnej klapie bo nie o nich tu mowa. Chciałem się natomiast podzielić z wami ogłoszeniem, dotyczącym sprzedaży… Porsche z gazem.

Nie jest to jedyne Porsche z gazem jakie na otomoto znajdziecie (są dwa Cayenne powered by LPG za niecałe 100.000 i dwa całkiem zadbane 924), ale taka treść ogłoszenia nie trafia się codziennie.

“Witam
Na sprzedaż mam widoczną na zdjęciach “kolekcję” p924.
Ten na pierwszym zdjęciu, nazwijmy go – lider jest “sprawny’, w codziennym użytku. Mimo to jego stan oceniam na fatalny/zły – do kapitalnego remontu. Blacha słaba (miejscami nie występuje), luzy w przekładni kierowniczej, silnik nie gardzi olejem.
Co nie zmienia faktu, że od kilku lat bez najmniejszych problemów zawozi mnie gdzie tylko zechcę. Zużycie gazu 10-18litrów. Silnik pracuje zarówno na gazie jak i na benzynie (o ile ma)…

Czytaj wi�cej »

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


Pasek kompresora dalej nie zamontowany

Nie wiem dlaczego myślałem, że to będzie godzina pracy. Z prostym przekonaniem że popuszczenie pompy wspomagania i zdjęcie z niej paska pozwoli na montaż nowego paska napędzającego kompresor.

Oczywiście nic bardziej mylnego, prócz wyżej wymienionego zabiegu wytargać trzeba flanszę dolotową od kompresora, sam kompresor i jego mocowanie oraz łapę silnika. Prościej byłoby odkręcić łapę z drugiej strony ale za cholerę ciężko tam dojść to raz, a dwa że przy okazji wyczyszczę i przemaluję mocowanie kompresora. Fachura od kompresora się tutaj nie popisał tak więc jest co ‘wyglądowo’ poprawiać.

Udało się przy okazji odczytać oznaczenie paska pompy wspomagania ( 4 PK 815 ), tak więc jutro zakup i przy okazji wymiana. Zamówiłem też zawiasy maski bo moje już nie domagają.

Udostępnij

Komentarze: Brak komentarzy


« starsze