Zawieszenie już całe w kolorze, który oczywiście nijak nie chciał wyjść na zdjęciach. Uwierzcie że jest to szary z mega delikatnym beżem, podobno coś w deseń ‘kość słoniowa’ ale nie wiem nie znam się. Jestem grafikiem ale poza komputerem w życiu codziennym jak każdy chłop rozpoznaję tylko 3 kolory, wiadomo jakie.
Każdy element jest już zaopatrzony w nowe, widoczne na zdjęciach tuleje. Nie mam tylko zdjęć skręconej całości ale przy dobrych wiatrach zrobię je dzisiaj.

Czytaj więcej »
Udostępnij
Tuning show Kraków 2012 na gorąco
Krakowskie Tuning Show już w trakcie. Tak na gorąco mogę wam tylko powiedzieć że jest naprawdę dobrze.
Ciekawych samochodów nie brakuje, publika też dopisała, a sama organizacja imprezy na wysokim poziomie. Kiedyś nie przepadałem za tą imprezą głównie za sprawą kiepskiej organizacji i słabego “lineupu”. Dzisiaj jest zupełnie inaczej.

Szkoda źe nie udało mi się dojechać na tą imprezę moją solką. No cóż, w przyszłym sezonie już na pewno ;-)


Udostępnij
Uh powoli to idzie
Roboty jest jeszcze sporo, a z każdym kolejnym dniem oddalam się od wyznaczonych terminów. Niestety inne ważniejsze sprawy zabierają czas, którego i tak było mało. Tak czy inaczej nie poddaję się i walczę dalej.
Komora jest już w takim stanie, że w zasadzie można by ją już wymalować. Ale są jeszcze drobne parchy, które mnie przynajmniej drażnią bo naprawdę dokładam wszelkich starań żeby solka porażała starannością wykonania i dopracowaniem. Jeśli więc można coś poprawić, to poprawię.
W przyszłym tygodniu odbieram od tapicera kolejne graty, cały czas pozostaje otwarta kwestia podłogi.
Zobaczymy co to będzie.
Udostępnij
Fotele z S2000 w nowej odsłonie
Swego czasu kupiłem fotele z S2000, standardowe czarne, seryjne. No :)

Dzisiaj świeżo odebrane, projekt miał dwa przeszycia nieco inaczej ale z powodu wycięć w oryginalnej gąbce i wewnętrznych mocowań, trzeba było zrobić je nieco prościej.

Całość wyszła bardzo fajnie. Skóra jest mięciutka i mięsista, przeszycie w kwadraty było bardzo dobrym krokiem (wstępnie miało być karo). Skóra ulegnie jeszcze naciągnięciu, jak tylko wygrzeje się nieco na słońcu, ale już teraz na gorąco po złożeniu zmarszczek jest zaledwie kilka.



Trwają prace nad boczkami drzwi, tylnym pasem i podsufitką. Tylny pas i podsufitka będzie przeszyta w kwadrat, z mniejszą wypukłością niż na fotelach. Kontynuacja motywu przejdzie na górną część boczków, dolna część pozostanie gładka.
Udostępnij
Komora wstępnie wygładzona
Roboty było jakieś 18x więcej niż się spodziewałem. Wydawało mi się, że to proste zaspawanie otworów, zaszpachlowanie i wyszlifowanie na gładko. Teoretycznie tak to wyglądało, tylko większość otworów szpachlowałem i gładziłem dobre kilka razy, a samo spawanie również miało swoją drugą rundę.
W trosce o trwałość postanowiłem używać szpachli z włóknem szklanym. Kupiłem szpachle z Novola, która kładła się bardzo fajnie, jednak już szlifowanie to prawdziwa mordęga. Ciężko się z tym pracuje i ciężko wyciągnąć pożądany kształt (przynajmniej dla mnie amatora).
Prace nad komorą zacząłem sądząc po zdjęciach na początku kwietnia. Ale wracając do domu po 17stej niewiele można zrobić więc szło raczej powoli, tym bardziej że w tym samym czasie ogarniałem kilka innych rzeczy. W końcu nadszedł początek długiego weekendu i zamiast jak normalni ludzie pić piwko i grillować zabrałem się do ostrej roboty.
Dzisiaj wróciłem do domu o 4 rano, na 9 byłem umówiony z tapicerem na odbiór foteli (foty w kolejnym poście), a o 15stej z Deanem z RebelArt na wstępne podkładowanie komory.
Fotek jest od groma, ale w wielkim skrócie wyglądało to tak:





Od poniedziałku delikatne poprawki, szlifowanie i przygotowanie do lakierowania w kolor.
Udostępnij
Powoli do przodu
Dawno tu nic nie pisałem, co nie znaczy że z autem nic się nie dzieje. Wręcz przeciwnie, nie piszę właśnie dlatego, że po prostu nie mam na to czasu.
Od ostatniego posta udało się ogarnąć kilka rzeczy. Całe przednie zawieszenie jest w sumie kompletne, zostały tylko dwie gumy do wciśnięcia lecz warsztat w którym wciskałem poprzednie odmówił współpracy w stylu “Panie to je tyla roboty i nie mom pojęcia jak to zrobić, to się nie do i ogólnie to dużo klientów mało czasu i musza pomyśleć”. Pozostało to ogarnąć i cały przód będzie razem. Polakierowałem też nowe końcówki drążków kierowniczych w kolor, maglownica wyczyszczona i puszczona w podkład, ale tutaj mam drobny kłopot z lakierowaniem.
Sporo pracy poszło w przygotowanie wiązki silnikowej. Całość została rozwinięta z peszli i zwinięta w nieco ładniejsza formę. Wszystko w śliczniutkich czarnych peszlach i termokurczkach.
‘Tuningowanie’ wizualne wiązki zajmuje dużo więcej czasu niż mogłoby się wydawać. Można oczywiście na szybko, ale chcę żeby było naprawdę profi – i tak będzie szybciej niż w ChaseBays (kto śledzi fora z USA ten wie o co chodzi).
Poza tym ostro nacieram z wygładzaniem komory silnika. Do końca tygodnia chcę mieć to przygotowane do pierwszego tryśnięcia podkładem, a 6 maja do garażu wpada Dean z RebelArt.pl. Samemu mogę jakieś detale prysnąć w kolor, ale za większe lakierowanie wolę się nie brać samemu. Dean to jednak spec, a nie chcę żadnych niedociągnięć i prowizorki.
Udostępnij
Fotele się robią, nowe gumy zawieszenia doszły
Wczoraj byłem z wizytą u tapicera i fotele już się robią. Poniżej próbki przeszyć i wybrany kolor skóry wraz z nitką. Zdecydowałem się finalnie na kratkę, nie romby. Będzie równie fajnie, a trochę inaczej. Jak skończę grafikę to zarzucę projekt.



Dzisiaj przyszła paczka z JDMShop (polecam) z kompletem nowych gum do przedniego zawieszenia. Około godziny 13stej jadę odebrać resztę gratów oddanych do piaskowania i malowania proszkowego. Jutro może uda się wbić w nie nowe gumy i na weekend całe przednie zawieszenie będzie kompletne.
A w weekend grube garaż party pod znakiem szpachli i szlifowania.
Udostępnij
Kolejne graty odebrane
Odebrałem kolejne części zawieszenia z lakierowania proszkowego i zostawiłem na zakładzie nowe. Nie zdążyłem wybić gum więc, resztę kompletu zawiozę dopiero we wtorek i pewnie będzie zrobiony dopiero na piątek. Po świętach wybieram się też do galwanizerni więc muszę skompletować całą paczkę do chromowania.
Jestem już po wizycie u tapicera, fotele zapowiadają się świetnie i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w przyszły weekend będę je mógł odebrać. Z boczkami będzie nieco więcej zabawy, ale myślę że wszystko idzie w dobrą stronę.
Dzisiaj świąteczny weekend więc trzeba trochę odpocząć.

Nie no, kupiłem sporo szpachlówki (puszka z włóknem szklanym i puszka wykończeniowej) więc za godzinę – dwie tyram na garaż ogarniać komorę silnika.

Udostępnij
Kolejne popołudnie
Wiązka kabinowa ogarnięta już na tip top. Została więc malutka wiązka silnikowa i powinno być ok. Póki co żadne kable nie były cięte więc ryzyko tego, że auto nie zagra jest nieco mniejsze.
Przygotowałem do piaskowania kolejne elementy zawieszenia oraz zająłem się czyszczeniem elementów wnętrza z oryginalnego obicia i pianki. Z tym było sporo pracy, ale boczki drzwi i tylny pas pojadą sobie już dzisiaj do tapicera.


Udostępnij
spawing & szlifing = cleaning
Spawanie i szlifowanie spawów skończone. Teraz kolej na szpachling! ;D

Ostatnio jestem strasznie do tyłu w temacie fotorelacji i opisów z kolejnych prac, ale po prostu brakuje na to czasu.
Jak tylko znajdę chwilę żeby to uporządkować to nadrobię.
Tymczasem dzisiaj ciąg dalszy walki z wiązką elektryczną. Rozbiorę też hamulce do piaskowania i malowania proszkowego.
Udostępnij